31
grudnia

Podsumowania 2009: Najlepsze płyty (TOP 15)

Kategorie: Podziemie, Polski Rap, Ranking  Autor: TIREX

A mówiłem, że będą kontrowersje. Pewnie niektórzy z Was przeżyją zawał, bo nie znajdziecie tutaj żadnych Tetrisów, Małp, Zeusów czy Quizów. Przepraszam, że mi się to nie podoba :( A tak już całkiem na poważnie, pierwsza (ostatnia?) piątka to raczej taka okręgówka. Albumy, które bardziej pasowałyby jako suplement wyróżnień i tak to właśnie traktujcie. 15 polskich krążków, których najczęściej słuchałem w tym roku.

15. Ramona 23 - Uliczny Flowklor (Szpadyzor Records)

Pozycja honorowa. Tłumaczyć nie muszę, tylko proszę - nie bij mnie więcej :( Joł!

14. Chada – Proceder (Step Records)

Pomimo, że Chada nie ma flow i nawija tak samo, jak w ’99, „Proceder” wyszedł mu bardzo dobrze. Niezaprzeczalnie, najmocniejszą stroną albumu jest warstwa liryczna (no i refren Mesa, oczywiście), która to obrazuje tam ciemną stronę życia warszawskiego rapera. Cytując Piha „Jest to płyta, którą napisało życie” – i właśnie to w moich oczach wyróżnia Chadę od reszty elo-uliczników, którzy na swoich krążkach prezentują nam czysty hardkor. „Jebane psy wciąż zastawiają sidła / Chada nie z tych, co oczy ci zamydla”.

13. Młodziak - Kronika Remix (Step Records)

Przyznam, że kiedy tylko usłyszałem, że ma powstać coś takiego, jak „Kronika Remix” nie byłem do tego zbytnio pozytywnie nastawiony. Nie byłem pewien, czy wydawanie tego samego materiału, ze zmienionymi bitami i dodatkowymi featami, będzie wystarczająco dobre, by przebić oryginał. Jak okazało się we wrześniu – moje przeczucia się nie sprawdziły. Legalne wydanie odświeżonej „Kroniki” okazało się dobrym posunięciem. Dlaczego? Bo ten album po prostu na to zasługuje. PS. Czy ktoś ze zgromadzonych wie, jak smakuje sperma z koksem? ;)

12. Proceente & DJ Abdool - T.O.A.S.T. Mixtape (Aloha Entertainment)

Pomimo, że „T.O.A.S.T.” został nagrany na kradzionych i znanych bitach zza Oceanu, jest on dla mnie lepszy od LP, które Procent wydał we wrześniu. Cóż poradzić.

11. Paluch – Pewniak (Fonografika)

I co ja Wam poradzę, że ta płyta mi się naprawdę podoba? Dobry rap, na dobrych kurwa bitach. Skoro Bartkos mógł umieścić u siebie jakiegoś Łoza czy Ematei’a (yyy… kogo?!), to ja daje Palucha. Hate me now.

10. O.S.T.R. - O.C.B. (Asfalt Records)

Z oceną płyt Ostrego, od mniej więcej trzech lat, mam nie lada problem. Nie da się powiedzieć, że „O.C.B.” jest słabe. Bity, cuty, skrecze, flow – do tego nie można się przypierdolić. Problem polega na tym, że O.S.T.R. rok w rok, daje nam dokładnie to samo. Zawsze wiemy, czego można się spodziewać. Blisko 80 minut rapu, który – pomimo, że powierzchownie jest bardzo dobry – może zwyczajnie nudzić, wydawać się monotematyczny. Tak jest też w przypadku dziesiątej, jubileuszowej płyty. Pojaram się parę tygodni i nie chce mi się do niej wracać.

9. Pyskaty - Pysk w pysk (Aptaun Label)

Chyba wszyscy byli przyzwyczajeni do Pyskatego-panczlajnera, a tu proszę. Całkiem inny styl, nie mniej jednak - bardzo dobry.

8. Słoń - Chore melodie (brak)

Polski Necro? Raczej jego wierna kopia, tyle że w języku polskim. Słonia jest powszechnie hejtowany, a ja oczywiście się nim jaram. Wackiem nie jest, tekstów nie ma głupich, więc w czym problem? Dobra rada - zniweluj przymiotniki „jebany” i „pierdolony” w co drugim tekście, a będzie jeszcze lepiej! No i oczywiście propsy dla Miksera za bity, które idealnie oddały klimat płyty.

7. VNM - Niuskul Mixtape (DeNekstBest)

Najnowsze wydawnictwo VNM’a można oceniać dwojako. Pierwszy sposób jest dość prosty – jak wiadomo, 80% materiału było stopniowo udostępniane w sieci. Ba, trzy utwory wychodziły od stycznia 2008 jako single, które nie zmieściły się na „NSPC” – gdybym pod tym kątem oceniał „Nisukul”, pewnie znalazłby się on na ostatnim miejscu w wyróżnieniach – z czystej sympatii do Tomka – bo po co komu odgrzewane kotlety, nie? Drugi sposób, który postanowiłem wykorzystać to metoda Jana Palonego. Nic wcześniej nie słyszałem, wszystko jest świeżutkie i premierowe. I…? Mamy kozacką płytę, nie ma co. Skurwysyńskie bangery („Na bloku”), bardziej poważne utwory („Centymetr”, „Za drzwiami”), czy nie miej dobre „Słodkich snów”, „Zrozum to w końcu”, plus najlepszy wałek „Mega” – jaram się!

6. DonGuralEsko & Matheo - Inwazja porywaczy ciał (Szpadyzor Records)

Choć „IPC” jest wyraźniej słabsze od „El Polako”, Gural i Matheo cały czas potrafią wysmażyć dobre, letnie bangery takie jak „Cały lokal pływa”, „Idziemy po swoje” oraz „My robimy te manewry tu 2”. Do odstrzału możemy zaliczyć wypełniacze w postaci kawałków z poprzedniej płyty + „Jak DJ rządzi woskiem” i „Łyk ginu” – po co to tutaj? Ponadto, Dziadzior kolejny raz udowodnił, że po prostu nie nadaje się na wydawce. Nie wiem jak jest w edycji sklepowej, natomiast limitowana wersja „Inwazji…” ma źle wydrukowaną okładkę. Jest ona za duża i po wyjęciu, nie mieści się w pudełku. Blame! Ale lepsze to już niż „El Polako”, które – paradoksalnie – w MM (39 zł) było droższe, niż w Empiku (35 zł) i nagrane było na CDR’a.

5. Tede - Note2 (Wielkie Joł)

Tego bym się nigdy nie spodziewał. Bardzo dobra, dobrze wyprodukowana i zarapowana płyta, powstawała w zaledwie półtora miesiąca. Taką metodę powinien właśnie stosować Tede – zamiast pracować dłużej i wydawać raczej średnie płyty pokroju „Ścieżki dźwiękowej”, na czystej zajawce wbijać się do studia i robić swoje. „Lubisz go czy nie, w rapie to był rok Tedego” – cytując Piha kolejny raz.

4. Sobota – Sobotaż (Stoprocent)

Nie czekałem na ten album… I to było błędem. Sobota, będący debiutem roku, wszedł z buta w moje głośniki, prezentując najbardziej bangerową płytę roku. Nieważne, że flow ma przeciętne. Nieważne, że teksty nie są jakieś odkrywcze (pewnie za dużo w nich koksu, szmalu i brudnego seksu). Ważne, że szczeciński raper obdarzony jest dużą charyzmą i tym „czymś”, co umiejętnie maskuje niedociągnięcia. „Sobotażu” słucha się wprost świetnie. Taka prawda.

3. Warszafski Deszcz – Powrócifszy (Wiekie Joł)

Nie czekałem na ten album. Nie chodzi o to, że nie jaram się „Nastukafszy”, ale wiecie, jak to jest z tymi powrotami. Na szczęście, Tedzikowi i Numerowi udało się nagrać dobrą, spójną i klimatyczną płytę. Trochę za dużo gadania o tym, że powracają, jak to było 10 lat temu, aczkolwiek w tym przypadku jestem to w stanie zrozumieć. W końcu do powrót… udany powrót.

2. Rychu Peja SoLUfka - Na serio (Fonografika)

Nie ma co się rozpisywać. Bardzo dobra płyta, bijąca na łeb poprzednią Solufkę. Rychu w pół roku nagrał dojrzały i osobisty album, który w dyskografii poznaniaka umieściłbym na trzeciej pozycji.

1. Ten Typ Mes - Zamach na przeciętność (Alkopoligamia)

Ktoś jest zdziwiony? Ta płyta stała się murowanym numerem jeden, jeszcze przed wydaniem. Na Mesa zawsze mogę liczyć, na swoim koncie nie ma jeszcze ani jednej słabej płyty. Jaki jest “Zamach…”? Na pewno słabszy od “Alkopoligamii”, momentami przekombinowany, lecz na pewno najlepszy w tym roku. Minusy - skity i „OiOM”… Świetne flow, świetne teksty, świetne bity, świetna płyta. Wiadomo.

Tym oto sposobem, ładnie zamknąłem 2009 rok. Był to ostatnie notowanie podsumowujące, a już jutro, tak bardziej wieczorem spodziewajcie się… czegoś, również w formie rankingu. Sorry za jakieś ew. błędy, ale opisy niektórych płyt pimpowałem nawet parę minut przed publikacją i coś mogło mi się popierdolić. Do zobaczenia w 2010!

Komentarze (43) do “Podsumowania 2009: Najlepsze płyty (TOP 15)”

  1. Michau:

    Pierwszy! :D

    chada za nisko, reszta ujdzie ;)

  2. roni11:

    Będą hejty. xD

  3. miecio naplecio:

    Peja,WFD,Paluch,Chada i może być młody EM a cała reszta to gnioty i syf którego nawet na wyporzedazy w MM za 4.99 bym nie kupił a szczegolnie Gurala-Anala,OSTRA-Frajera,Soboty-Cioty,VNM-a,Słonia-Co wali Konia,RY23-co ruchały go psy bo to czyste gówno i syf.

  4. Koxyl:

    WIEDZIAŁEM KTO BD PIERWSZY I SIE Z TYM W 100% ZGADZAM, nie rozumiem co tu robi jednak sobota, i peja na tak wysokiej pozycji może to kwestia gustu ale jak dla mnie to była bardzo słaba płyta tej peji chodź bardzo dojrzała jak na niego… :<

    a młodziaka nie słyszałem ale skoro go tak wysoko oceniasz to muszę przesłuchać ;o

  5. jotacea:

    muszą być hejty, ja jestem pierwszy. weź wypierdalaj, ramona za nisko, cały ranking z dupy wzięty, nie ma małpy, to szok dopiero - gimnazjum zapamięta!!! - i, w ogóle, co to jest paluch, vnm, młody m, słoń, chada? weż wypierdalaj, po raz drugi. twoja lista najlepszych płyt jest moją listą płyt najgorszych. jeszcze raz, weź wypierdalaj.

    sorry za ew. błędy, ale pimpowałem to na szybko, więc no, chuj.

  6. bartkos87:

    Dobra ziomek, taki se ranking, Łoza nie ma, ale chuj. Szczęśliwego życzę Tobie i Wam wszystkim. JP.

    Elo, trzymajcie się :)

  7. cenzura:

    jebac mesa

  8. vlodek:

    ty już chyba z propsów dałeś tego mesa na first plejsa bo ta płyta to był raczej “najazd w przeciętność”. Sobota dużo lepszy. I hejtuje cie za brak Zeusa bo jednak najpozytywniejsza płyta roku

    Tak uprzedza hejtingi innych co do mojej wypowiedzi:
    bartkos! Idź se w kącie trzepać prącie

  9. cenzura:

    1 chada
    2 wfd
    gnioty
    1 mes

  10. ssobolek:

    TIREX propsy
    wszystkie Twoje rankingi są dobre kilka pozycji bym inaczej obdzielił (to jest subiektywny ranking :] ), ale ogólnie dobra robota!

  11. Daniel:

    Pysk za nisko.

    Nie rozumiem, dlaczego porównujesz Zapiski do Zamachu. Wg. mnie to całkiem inny klimat. Nie uważam, że zamach jest płytą słabszą.

  12. DuzyJot:

    OiOM na prospie dla mnie

  13. jokson:

    @^ pierdolisz synu aż głowa boli

  14. gąsior:

    pewnie nie mogłeś się powstrzymać ale 10 byłaby lepsza.
    pysk i chada faktycznie trochę nisko ale wszystko spoko.

  15. SOB:

    zajebiście ten ranking wyszedł… Propsy :D

  16. Loozik:

    RY słabo, bity jakieś dziwne.
    Chada jak dla mnie dobra płyta, szczera do bólu.
    Młodego się dobrze słucha ale pierdoli głupoty więc wyjebałem z dysku.
    TOAST genialny:D
    Paluch spoko, fajne elektroniczne bity trochę.
    OSTR trzyma poziom, bity szczególne :)
    Pysk nie równy choć niektóre kawałki rozpierdalają.
    Słoniem i VNMem się jarałem, jest spoko.
    DGE dobra muza i specyficzne flow.
    Rok TDFa wiadomo.
    Sobota ma coś w sobie, co przyciąga choć puste to w chuj.
    Don Juana płyta mi nie przypadła do gustu mimo bitów i nie przez jego zachowanie.

    Ogólnie jestem ogromnie zaskoczony pierwszym miejscem haha.

    IDe się najebać ELO!

  17. emdozet:

    Miecio naplecio, nieźle z tobą. Trochę propsuję, trochę nie, bo Tet powinien być. Sobota chujowy jest, ema. Dlaczego nie ma rankingu z USA? :D

  18. Myslaw:

    hehe MES na pierwszym !!! Wysoko PEja Dobrze…
    pozdrawiam i zycze By w 2010 wyszly same klasyki!!!ELo

  19. Bara:

    Nie ma piha ?? i kwiatow zla ?? nie no kurwa dales dupy !! hejt leci !!

  20. Bara:

    o huj pihu juz z ‘08 ;p hehe ale czas szybko zapierdala ;p ale hejty i tak za cos tam !!

  21. morelowy:

    Jak dla mnie
    1. O.C.B.
    2. Zamach na przeciętność
    3. Powrócifszy
    4. Ludzie, Maszyny, Słowa
    5. Ostatni Skaut EP

    Wyróżnienia (bo nie słuchałem w całości)
    Pysk w pysk, Galimatias, Lavorama, Uliczny Flowklor

    Pozdro ;]

  22. morelowy:

    No i Mes rozpierdolił refrenem w ‘Obrachunek moralny’ :D

    Chada, IPC, Pjus też niezłe.

  23. trumi:

    Po ostatnich notowaniach można było się domyśleć że Mes zajmie pierwszą lokatę. Słoń powinien być wyżej, Ramona także.

  24. miecio naplecio:

    Mes 1 ? kurwa przecież to jest żenada owszem nie twierdze ze to słaby raper bo potrafi przypierdolić dobry rymem ma flow dobry głos ale poszedł w strone rapu dla kurwa doktorów profesorów.Kupił sobie kurwa marynarke pali cygaro nosi kapelusz i mysli ze jest kurwa Janem Nowickim zenada.Mes lepiej jak byłeś łobuzem z osiedla (i nie każe ci tutaj siedziec na ławce przed blokiem ) rozwijaj sie zycze ci tego i zarabiaj hajs ale nie rób z siebie dziwki ! co kurwa nosi koszule i rozwaza nad zyciem

  25. aes:

    no żesz qrwa żeby w żadnym notowaniu nie ująć T.R.I.P-a to tego nie rozumiem…
    Przemilczeć to tak jak by nie było.

  26. Pevoccer:

    15. Szymass & Folku - Bragga Styl

    14. Młodziak - Kronika Remix

    13. Familia H.P. – 42

    12. Trzeci Wymiar - Złodzieje Czasu

    11. Rychu Peja SoLUfka – Na Serio

    10. Małpa – Kilka Numerów o Czymś…

    9. RY23 – Uliczny Flowklor

    9. VNM – Niuskul Mixtape 2009

    8. Sokół feat. Pono – Ty Przecież Wiesz Co

    7. O.S.T.R. – Ja Tu Tylko Sprzątam

    6. Tede - AH/4N2 (czy jakoś tak, pisze to po imprezie)

    5. Łysonżi - Dżonson

    4. Słoń - Chore Melodie

    3. Ten Typ Mes - Zamach Na Przeciętność

    2. DonGuralEsko & Matheo - Inwazja Porywaczy Ciał

    1. Chada - Proceder

    RZEKŁEM.

  27. miecio naplecio:

    Ty Przecież WIesz co wyszło w listopadzie 2008 barania

  28. miecio naplecio:

    1.Peja
    2.Chada
    3.Fu
    4.Zeus
    5.Pjus
    6.TPWC 3
    7.Onar
    8.Małpa
    9.Quiz
    10.Familia HP
    11.Pyskaty
    12.HempGru
    13.Warszafski Deszcze
    14.Siódmy
    15.NON Koneksja

  29. vlodek:

    chada kurwa to chujnia całą gębą. Ja nie wiem co wy widzicie w tym małpie - prymitywne to, że chuj - kolo ma słabe flow a bity jakby z ejaya

  30. YOŁ:

    MEZO WYDAŁ DWIE ZAJEBISTE PŁYTY DOBRY RAP JAK ZAWSZE MEZO

  31. TIREX:

    @ Daniel

    no ciekawe dlaczego… bardzo.

    @ emdozet

    tetris gejrap!

    @ morelowy

    zapomnialem dopisac! ;)

    @ aes

    jebac tych sprzedawczykow w umc. nie lubie ich, nigdy nie slucham ich plyt.

    @ Pevoccer

    pozycje numer 7 i 8 wyszly w 2008.

  32. YOŁ:

    UMC DOBRY RAP WYDAJE ZAWSZE

  33. elko:

    Pevoccer ja tu tylko sprzatam nie jest z tego roku ;|||||||

  34. Boy:

    Ten rok jest Chady i nie ma chuja.Najlepsza płyta jaką miałem zaszczyt usłyszeć ! Proceder jest genialny , według mnie nawet MES się schował chociaż również ma genialną płytę i flow ;)) Pozdrówki

  35. Loozik:

    Rok 2010 jest, same klasyki teraz wyjdą, Waszka i Truskawa następną płytę wydadzą i niczego więcej nie potrzebuję.

  36. Pevoccer:

    Przepraszam najmocniej wszystkich zażenowanych moim chujowym komentarzem. Owszem, kilka pozycji nie jest z tego roku, ale nie chce mi się robić nowego rankingu - chuj z tym. :)

  37. raf123411:

    Albo mi sie wydaje albo autor bloga zapomnial o hansie o jego solowej płycie;D a co do peirwszego miejsca to czego sie spodziewac po blogu psychofana mesa ;F

  38. kruk:

    Będzie trochę długo. Obserwuję tego bloga już jakiś czas i muszę powiedzieć że jest dość ciekawy. Podoba mi się Twoja bezkompromisowość, szczególnie w stosunku do uliczników, widzę że pierdolisz ostro stereotypy, aczkolwiek momentami chyba jakby na siłę. Nie wiem, jak można być miłośnikiem DOBREGO rapu i nie doceniać Zeusa i Tetrisa (Małpa to i mnie jakoś do gustu nie przypadł), bądź nie sprawdzić nowego Pięć Dwa tylko dlatego, że są z UMC? Poza tym co jak co, ale akurat co do nich argument typu że są to sprzedawczyki wydaje mi się być argumentem z dupy (inaczej nazwać tego nie mogę).

    1. Pyskaty-Pysk w Pysk - nie wiem jak mogłeś umieścić go tak nisko

    2. Pięć Dwa-T.R.I.P. - dawno czegoś takiego nie słyszałem. Rewelacyjna, trip-hopowa muzyka, teksty ocierają się o poezję.

    3. Zeus-Album Zeusa - producent co prawda z niego lepszy niż raper, co nie oznacza, że jest jakimś wackiem. Proponuję posłuchać jeszcze raz, nie wiem skąd u Ciebie te uprzedzenia.

    4. Pezet-Muzyka Emocjonalna - Mi się chciało tego słuchać. A bity Zjawina mistrzostwo świata.

    5. O.S.T.R.-O.C.B. - tu zgadzam się z Tobą w 100%

    6. Rychu Peja Solufka-Na Serio - może i dojrzalsza, ale tekstowo to Rysiu progresu nie czyni, a może nawet się cofa. Nie zmienia to faktu, że nadal to ścisła czołówka rodzimego rapu.

    7. Ten Typ Mes-Zamach Na przeciętność - zauważyłem dokładnie to samo co Ty - za bardzo przekombinowana, no i duużo słabsza od Alkopoligamii. Teksty o białym jeleniu, no i refren w ‘25′ są ewidentnie z dupy (sry że się powtarzam), jeszcze kilka takich przykładów by się znalazło. No ale cóż, ja z kolei jestem psychofanem Pyska, więc tu kwestia gustu :)

    8. Chada-Proceder - wszem i wobec ogłoszona płytą roku. Dla mnie to gruba przesada, choć na pewno jest kozacka.

    9. Ortega Cartel-Lavorama - rapsy rzeczywiście takie trochę średnie, ale bity rozpierdalają.

    10. Tetris-Dwuznacznie - co to k***a znaczy gejrap?? Dla mnie bardzo solidna płytka, Tet ma dużo do powiedzenia na majku, bity z początku wydawały mi się takie trochę bezpłciowe, ale są całkiem przyzwoite.

    11. Pjus-Life After Deaf - płyta wypełniona swoją głuchotą, ale mi to nie przeszkadza. Kochanowski jak mu umarła córka napisał o niej Treny, tak samo Pjus, nagrał płytę TEMATYCZNĄ. Mi się bardzo spodobała.

    12. Hemp Gru-Droga - wiem wiem ;] Wyróżniam ją za kozackie bity, przy których słabe teksty Wilka i Bilona jakoś mi nie przeszkadzają. W ogóle uważam że tylko oni mają prawo u nas robić uliczny rap. Również postuluję o wielkie “W” dla THSów Firmy i innych Żarych-Chłopaków Szarych ;]

    13. Waldemar Kasta-13 - tu szczerze mówiąc zaskoczyła mnie Twoja opinia o tej płycie. Zarzut o to że nawija w każdym kawałku tak samo jest grubo naciągnięty, to samo można by było zarzucić większości raperów, i to bynajmniej nie tylko w naszym kraju…

    I tutaj niestety muszę zakończyć, gdyż więcej płyt zasługujących na wyróżnienie w tym roku nie znalazłem. A Tede i WFD to największe gówna, jakie udało mi się ostatnio usłyszeć, i to zarówno pod względem tekstów, jak i muzyki. I jakoś z tego co patrzę to nie ja jeden w tym kraju tak uważam, wręcz nie wiem jak komuś się mogą te płyty podobać ;|

  39. Dominik:

    Też uwazam, ze pominięcie Tripa w jakimkolwiek notowaniu jest słabe. Hans jest jednym z czołowych i najbardziej niedocenianych raperów, robi po swojemu, a to że był kiedyś (bo już dawno nie jest) w UMC o niczym nie świadczy, Dab i Eldo też byli, dla mnie to śmieszne podejście. Tak samo olanie Brudnego Zachodu, który moze mistrzowski nie jest, ale to kawał porządnego rapu.

  40. TIREX:

    ale co to ma do rzeczy? moze byc nawet uwazany za najlepszego rapera na swiecie, ale ja go po prostu nie lubie i nie slucham. i nie traktuj moich prowokacji na powaznie.

  41. buehehe:

    Jeleń rzeknie …

    Postaw sobie słuchaczu pytanie… CZEGO JA KURWA SZUKAM W MUZYCE?
    1.Niczego - byle ładnie brzmiało?
    2.Może lubię jak ktoś wpierdala mi swoje zdanie?
    3.Może emo muzyki dla zakochanych gimnazjalistek?
    4.Może elo hardcorowych uliczników co krzyczą HWDP?
    5.Może pierdolenia jak mi ciężko ale dam radę bo jestem twardy?
    6.Może dystansu do świata i pierdolenia wszystkiego dookoła?

    No czego kurwa szukasz?

    Nie można powiedzieć,że ta płyta jest lepsza a ta gorsza.Notowania TIREXa aka małego penisa są dobre tylko każdy ma inny “numer 1″ więc sprzeczanie się,że ta płyta jest elo zajebista i wyjebista w kosom bo cały gimnazjum u mnie tego słucha jest i mówienie,że inne płyty to gnioty jest bezsensu.Każdemu podoba się coś innego.Ja jaram się HEMP GRU! Dla mnie chłopaki mają poważne teksty o ulicy.Zero kompromisu.Jak dorosne to chce być taki jaki Wilki WZD szary chlopak z mokotowa HZD HUDY!

  42. Dominik:

    Z chęcią usłyszę za co nie lubisz Dębca. A płyta była na tyle wyróżniająca, że myślałem że z czystej ciekawości posłuchasz :) coś w stylu Fisza Emade wariacje.

  43. TIREX:

    ostatnia i chyba jedyna jaka przesluchalem w calosci to “p-n vi”, nielegal z ‘00 (nie pamietam tytulu) prawdzilem metoda skip. za co ich nie lubie? wlasciwie za caloksztalt. strasznie denerwuje mnie maniera rapowania hansa, deepa ci nie ocenie, bo nie potrafie przytoczyc ani jednej jego zwrotki. w ich tworczosci nie widze nic interesujacego, dlatego ich nie slucham.

Zostaw komentarz

 
statystyka