
Piąty dzień października jest już właściwie ostatnią chwilą, aby podsumować nabytki płytowe z zeszłego miesiąca. Wrzesień, bo o nim mowa miał być bardzo obfity, jeśli chodzi o premiery polskich (i nie tylko) rap płyt. Tak też było. Przez poprzednie 4 tygodnie udało mi się zakupić 7 CD’ków, poniżej - tradycyjnie, zresztą - macie moje krótkie opinie odnośnie każdego wydawnictwa jednak, kto spostrzegawczy zauważy, czego tam brakuje… hm… może numerek 17 poproszę do odpowiedzi.
- “Na serio”?
- Dobrze gimbusie!
Jeszcze przed wydaniem nowy, a drugi solowy album Rysia był dla mnie pozycja ‘must have’, jednak, do dziś nie udało mi się go zakupić. Po płytę wybrałem się dzień po oficjalnej premierze. Oczywiście w Empiku nie było, więc kierunek: Media Markt. I co? Chuj. Patrzę na półkę z nowościami - brak, dalej tak samo. Podchodzę do gościa i pytam się: “Czy jest kurwa nowy Peja?”, odparł: “Ślepy kurwa jesteś? Cała dostawa się sprzedała. Po weekendzie powinien być”, ajt. Później, tj. w ostatnim tygodniu września przechodziłem koło wspomnianego wcześniej Empiku, rzuciłem okiem na półkę z nowościami, nie było, pierdole, wychodzę. Do MM nie chciało mi się iść, bo było za zimno, więc sorry, Rysiu. Innym razem. Super Jewel Box <3
Grubson - O.R.S.
Pozytywne zaskoczenie. Wydanie [*]
Łysonżi - Dżonson
Oczywiście, sam Łysy jest najsłabszym ogniwem tej płyty, ale nie ma na co tak bardzo narzekać. Tyle gości, tyle dobrych zwrotek, bitów, że słuchać można bez problemu. Jeszcze większym minusem, niż sam gospodarz jest wydanie. Nie wiem, dlaczego Procent upodobał sobie wydawanie płyt w chujowych kartonikach (nie myląc z digipackami), z CDR’em z nadrukiem. Chujnia, chujnia…
Proceente - Pordóż do źródeł czasu (+ Jan Nowicki) / 2012 (+ Wujek Samo Zło)
Właściwie tego singla dostałem jako bonus do “Dżonsona”. Pozycja kolekcjonerska, wydana w biało-przezroczystej kopercie z naklejkami imitującymi front i back. Łącznie 4 kawałki + klip + jakieś tam bajery. Nie wiem dokładnie, nie wkładałem jeszcze do CD-Romu.
Szops - Synonim Whiskey
Bez szału, dobre fity VNM’a, Onara, Procenta, Laika i - w większości - niezłe bity. Jak to na producencką płytę przystało. Gedz i K-S.O.S., wypierdalać!
Tede - Note2
Zacny album, którego forma bardziej przypomina mixtape, niż pełnoprawne (podwójne!) LP. Skity, zawarte pod koniec każdego kawałka denerwują po 3 przesłuchaniu, poza tym wyraźnie słychać trochę zachrypnięty głoś (pewnie po koncertach) w niektórych utworach i te 20-paro minutowe ‘kawałki ciszy’ w ostatnich utworach na płycie pierwszej i drugiej… po co tyle? Rozumiem, żeby skirtać bonus tracka można coś takiego zastosować, ale co za dużo to nie zdrowo. Bity - wszystkie autorstwa Sir Micha, zdecydowanie na plus. Sam Tede w wyższej formie, niż na “Ścieżce dźwiękowej”… się jaram. Jeszcze jedno - posiadacze oryginału niech wyjmą grubą książeczkę i wyłapią jeden błąd w trackliście
Proceente & DJ Abdool - T.O.A.S.T. Mixtape
Ośmieliłbym się powiedzieć, że lepsze niż “Galimatias”. Jaram się od marca, zakupione jednak dopiero ‘teraz’, bo… ponieważ… po co płacić dwa razy za wysyłkę?
Wydanie: patrz Łysonżi.
Numer Raz - Ludzie, maszyny, słowa
Tak, jak pisałem pewnie już niejednokrotnie. Fanem Numera ani nie jestem, ani nie byłem, ani nie będę, lecz ta płyta naprawdę jest całkiem dobra. Kolejne pozytywne zaskoczenie. Dwa stare kawałki, dwa inne utwory z Mesem (!), o dziwo dobry fit Wujka i CNE (tzn. nie przeszkadzają), Ero, Pono. No, no. Dobre. Szkoda tylko, że Numerowi przez 3 lata udało się nagrać niecałe 50 minut muzyki.
W przyszłym odcinku “Nabytków płytowych” możecie się spodziewać Peji, Vixena, Fu i pewnie coś tam jeszcze dobrego wpadnie mi w ręce. Zaraz, zaraz. Jaki Fu? Ten chujek, który nagrywa hity z Łozem? Tak. Płyty oczywiście nie kupiłem, za to wygrałem. Wczoraj, w audycji “Listen!”. Najśmieśniejsze jest to, że maila z odpowiedzią na pytanie konkursowe wysłałem właściwie od niechcenia, a jednak. Wygrałem. Prawdę mówiąc, szczęście do konkursów miałem zawsze. W Radio Rapgra.com udało mi się wygrać album THS Kliki, Juree’go, Jubbs’a, Borysa i Waves’a. W Radio Rewers: singiel Chakuzy i Bushido, Fugola i Returnersów. Hip-Hop.pl? Emazet / Procent, Firma i Hudy HZD (dzięki, Seba). No i jeszcze w jednym z ostatnich odcinków Rap Pakamery, na MTV - “Czas na prawdę” Jędkera. I płytek przybywa… Nie koniecznie tych dobrych.