“Wróciłem (taaak), to jak w kiepskich scenach z horrorów / czekali na to z paznokciami w zębach na forum”
Wiadomo, że w polskim rapie wakacje zawsze są sezonem ogórkowym, w którym NIC się nie dzieję. Wystarczy spojrzeć wstecz, rok 2008 - beef Peja vs. Żurom i premiera płyty LWWL - tak to wyglądało, natomiast w tym roku - na szczęście - nie mamy powtórki z rozrywki. Przez lipiec zdążyło wyjść parę klipów, singli i płyt, dlatego też napiszę coś, o tym, co działo się, gdy ja leżałem brzuchem do góry.
* Kapitan Kajdan wypierdoli cię z kasy!

9 lipca ukazał się mixtape Wuwunia. Reprezentant WJ przygotował bekowy materiał składający się z 13 kawałków + 9 remixów tytułowego numeru. Wyluzowany materiał, z tekstami o dupeczkach i paleniu hajsu. Na wakacje w sam raz. Płytę możecie pobrać z oficjalnej strony Wielkie Joł. Zło & kutas inside!
* Pierwszy singiel Pjusa

Na początku tygodnia, wydawnictwo Alkopoligamia.com zaprezentowało pierwszy singiel zapowiadający solową płytę Pjusa pt. “Life after deaf”. Kawałek “Głośniej od bomb” inspirowany jest zbliżającą się rocznicą Powstania Warszawskiego. Za produkcję numeru poświęconemu Plutonowi Głuchoniemych odpowiada Zjawin. Jak mówi wydawca - “1 sierpnia ukaże się klip do tego utworu”, jak na razie jednak musimy się zadowolić udsłuchem numeru tutaj, bądź w playerze na www.alkopoligamia.com.
* OLiS
Podczas mojej nieobecności, blog ominęły trzy notowania listy OLiS. Po krótce, 13 lipca zadebiutował tam Chada. Album “Proceder” dzięki nachalnej promocji uplasował się na 39 pozycji. Warszafski Deszcz odnotował spadek o osiem pozycji, efektem czego była wędrówka płyty “Powrócifszy” z miejsca 10 na 18, zaś najnowszy album Eminema, z pozycji 24 znalazł się na miejscu 29.
Tydzień później, 20 lipca, na listę wkroczył Gural ze swoją “Inwazją porywaczy ciał” i zajął wysokie, 13 miejsce. Pozostała trójka poszła w dół. Chada wyleciał, WFD spadło na pozycje 33, a Eminem na 38.
W następny poniedziałek, 27 lipca było jeszcze gorzej. DGE spadł aż na 47 miejsce, Em na 42, a Tede i Numer Raz awansowali na 27 miejsce.
* Teledyski
Lipiec był owocnym miesiącem, jeśli chodzi o polskie videoklipy. Wyszło ich aż 6. Poniżej lista.
Zeus - Jestem tu
Trzeci klip promujący debiut Zeusa pt. “Co nie ma sobie równych”. Włosy na żel, przyciemniane, duże okulary, wixiary rodem z YCD, ciuchy a’la Cropp. Nie, dziękuję.
Fabuła Feat. Lukasyno - Kochają, nienawidzą
Kolejny klip białostockiej Fabuły ze sponsoringiem Dopalaczy i 69. Chujowe… albo. Powiem, że dobre, bo jeszcze naćpanego PoszWIXXXA będę miał jutro pod drzwiami.
Temate/Henson Feat. Shot - Znałem taką pannę
Również chujowe, ale jedna panienka spoko. Ajjjjjjj!
Młodziak Feat. Onar - Nie szukam zrozumienia
Dobra zwrotka Onara. Szkoda, że mp3 mam na dysku od czerwca.
Buszu Feat. Al Paciwo, Sitek - Czyja jest gra?
Na pewno nie wasza. Kiepskie, wręcz chujowe. Pożyczane samochody, ujęcia kręcone w Żabce… Ciekawe, ile Pieczyw dostał za ten feat…
Hemp Gru - Droga
HG i ich drugi singiel z albumu “Droga”. Dla kontrastu, nagrany na kradzionym bicie. Chujowy, koncertowy teledysk.
* Posłuchaj singla Jimsona

Kawałek “Gdzie ulice nie mają imion” zapowiada wspólną płytę Jimsona i Ejnsteina. Do odsłuchania tutaj.
* Szwalnia vs. Alkopoligamia
Na Allegro pojawiły się polówki sygnowane logiem Alkopoligami… Zaraz, zaraz. Na portalu aukcyjnym są, a na stronie producenta nie? Nie tylko mi wydało się to podejrzane i parę dni po starcie aukcji na stronie Alkopoligamia.com pojawił się komunikat, że owe koszulki są podrobione i uszkodzone. Całość:
“Na serwisie Allegro.pl pojawiły się koszulki polo z napisem i logo Alkopoligamii. Jedyne, co łączy je z działalnością Alkopoligamia.com to bezprawnie użyta metka. Zdjęcie Mesa w podobnej polówce to nie fotomontaż - w planach mieliśmy produkcję koszulek polo, najpierw jednak Alkopoligamia postarała się o prototyp z dwukolorowymi (biało-granatowymi) ściągaczami. Był to jeden z kilku wariantów, które rozważaliśmy. Zdecydowaliśmy się na kołnierzyk i ściągacze w TRZECH KOLORACH (biały, szary, granat). Producent nie potrafił wszyć trójkolorowego kołnierzyka, był jednak na tyle bezczelny, że zapakował ładunek kartonów wadliwymi egzemplarzami, licząc na naszą ślepotę lub naiwność. Pod żadnym pozorem nie dajcie sobie wcisnąć tego kitu - wiemy z absolutnie pewnych źródeł, że WSZYSTKIE koszulki mają USZKODZONE, PODARTE KOŁNIERZYKI - z lewej strony. Kołnierzyk wygląda jak nadgryziony, nie nadaje się do noszenia nawet po domu. Żenująco nieostre i dodatkowo poprawiane w Photoshopie zdjęcia kołnierzyka z “okazyjnej” propozycji z Allegro to bzdura - nie dajcie się skusić tylko dlatego, że ktoś wymazał ze zdjęcia wystające nitki i szwy. Współpracowaliśmy z wieloma szwalniami od momentu powstania strony. Zdarzały się skazy i wpadki, ale i szwalniom i nam zawsze zależało by wprowadzać na rynek tylko bezbłędne egzemplarze. Firma, która jako oryginalne i nieuszkodzone koszulki z logo Alkopoligamia sprzedaje szmaty z rozdartymi kołnierzykami to Studio 2 z Grodziska Mazowieckiego. Informujemy Was o tym, choć wprowadzanie naszych odbiorców w szczegóły produkcji nie jest naszym obowiązkiem. Chcemy jedynie byście mieli pewność, że nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za zjebane produkty, które nigdy nie trafiłyby na naszą stronę. A niestety nie tak łatwo pozbyć się ich z Allegro. Dla ułatwienia, najbliższy t-shirt POLO projektowany i przez Alkopoligamia.com nie będzie ani biały ani granatowy - tak, by nie było wątpliwości. Informujemy też wszystkich, że logo Alkopoligamia to znak zastrzeżony i właściciele Studio 2 niedługo boleśnie to odczują”.
Dobę później szwalnia odbiła piłeczkę:
“Towar nie jest podróbką, produkt jest 100% oryginalny. Produkowaliśmy dla Alkopoligamii od dwóch lat bluzy i koszulki, wszystkie ubrania sprzedawane na ich stronie są wyprodukowane przez naszą szwalnię. Te koszulki polo macie ludzie szansę kupić od producenta, ponieważ Alkopoligamia po raz kolejny nie wywiązała się z ustaleń finansowych. Sprzedajemy je po kosztach produkcji, żeby odzyskać zainwestowane pieniądze i to jest koniec współpracy z Alkopoligamią! Niech szukają innych “frajerów”, którzy będą im szyli za pół ceny. A wy korzystajcie z okazji i kupujcie, bo produkt jest jak zwykle super wykonany i gdyby nie cała sytuacja to kupując u nich na stronie tą samą koszulkę zapłacilibyście 5 razy drożej. Nie zwracajcie uwagi na maile od Alkopoligamii, która nie dość, że zostawiła nas z towarem, to jeszcze nas oczernia”.
I teraz pytanie - komu wierzyć? Jeden drugiego oczernia i nie wiadomo, kto kogo zrobił w chuja.
* Premiery płytowe
Przez lipiec ukazało się też kilka produkcji. O Kapitanie Kajdanie już wspominałem, a oprócz niego wyszedł także nowy album Mroka pt. “Mroczne nagrania” (nie chciało mi się słuchać), “Niuskul” VNM’a (jebać pocztę kolejny raz, dostałem płytę 2 dni przed premierą, ale na chuj, skoro nawet nie było mnie w kraju…). Z zagranicy, w końcu ukazał się album La Coka Nostra (ogień, kurwa!) oraz Fabolous… który wyruchał L Pro bez mydła, później posłucham.
Tyle mojego pierdolenia. Na dniach powinny pojawić się wakacyjne nabytki płytowe. Przez najbliższy czas blog będzie normalnie aktualizowany… albo i nie.